PROJEKT „ARE WE REALLY SO DIFFERENT” – WYMIANA POLSKO-HISZPAŃSKA

  • wyjazd
  • 1
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 111
  • 112
  • 113
  • 114
  • a1
  • a2
  • a3
  • a4
  • 0
  • 11111
  • 21
  • 22
  • 22-1
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 28
  • 29
  • 32
  • 33
  • 34
  • 36
  • 37
  • 38
  • 39
  • 311
  • 311-1
  • 312
  • 313
  • 314
  • 315
  • 316
  • 317
  • 318
  • 319
  • 3111
  • 3112
  • 3113
  • 41
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47
  • 48
  • 49
  • 412
  • 413
  • 414
  • 415
  • 416
  • 417
  • 418
  • 419
  • 441
  • 4111
  • 91
  • 92
  • 93
  • 94
  • 991
  • 992
  • 993
  • 994
  • 995
  • 996
  • 997
  • 998
  • 999
  • 9911
  • 9912
  • 9913
  • 9914
  • 9915
  • 9916
  • 9917
Podziel się tym...Share on Facebook44Tweet about this on TwitterShare on Google+0Email this to someone

WIZYTA GIMNAZJALISTÓW W HISZPANII

Dzień 1. 26.09.2016 r. (poniedziałek):

3.30 – zbiórka przed szkołą i przejazd autokarem na Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy      w Gdańsku.

6.30 – wylot samolotem linii Ryanair do Warszawy.

11.35 – przelot samolotem tej samej linii lotniczej do Madrytu. Lądowanie w Madrycie o godzinie 15.10.

17.45 przejazd autokarem do miejscowości Logroño.

wyjazd

Przylot

            Nasza podróż rozpoczęła się w Bolszewie przy gimnazjum. Zebraliśmy się wcześnie rano. Wynajętym busem pojechaliśmy na lotnisko do Gdańska. Na samolot do Warszawy czekaliśmy kilka godzin. Część grupy pierwszy raz leciała samolotem, więc  to było niesamowite przeżycie. Lecieliśmy zaledwie 20 minut. Na lotnisku w Warszawie czekaliśmy kilka godzin. Byliśmy trochę zmęczeni, trochę zaspani, ale i podekscytowani, nie mogliśmy się już doczekać spotkania z naszymi przyjaciółmi. Kolejny lot do Madrytu trwał jakieś trzy godziny. Lot był bardzo interesujący. Można było zaobserwować różnicę między widokiem Polski, Niemiec, Francji a Hiszpanią, którą zobaczyliśmy po przekroczeniu niesamowitych gór. Lotnisko w Madrycie zrobiło na nas ogromne wrażenie, było dużo większe niż to w Warszawie czy w Gdańsku. Pomiędzy kolejnymi sektorami pasażerowie poruszali się bezpłatnym autobusem. W Madrycie jakieś dwie godziny przesiedzieliśmy w McDonald’s. Gdy się najedliśmy, wszyscy razem poszliśmy na przystanek. Dopiero tam poczuliśmy różnicę temperatur. Było popołudnie,  a termometr wskazywał 30 stopni. Po małym zamieszaniu, podczas którego pani Alicja znalazła nasz autobus, wpakowaliśmy się do autobusu. Czekały nas cztery godziny jazdy. Czas umilała nam muzyka z radia, a po pewnym czasie kierowca włączył film na DVD (oczywiście po hiszpańsku). Żeby go zrozumieć, trzeba było wnioskować z mowy ciała aktorów. Gdy nareszcie dojechaliśmy na miejsce, było około 22.00. Z przystanku odebrali nas nasi przyjaciele oraz ich rodzice. Następnie każdy udał się do swojego domu.

autorka Maja Brzeska – uczestniczka projektu

Dzień 2.  27.09.2016 r. (wtorek):

Logroño

Zbiórka o 9.00 rano w centrum Logroño przy biurze Informacji Turystycznej. Zwiedzanie miasta z przewodnikiem. Około godz. 12.00 przejazd autobusem do naszej partnerskiej szkoły Bachillerato Santa María.

16.00 – 19.00 –  pobyt w Adventure Park „CampoActivo”

Pierwszego dnia po przyjeździe, czyli 27.09.2016r., wszyscy spotkaliśmy się w wyznaczonym wcześniej miejscu, przy Centrum Informacji Turystycznej. Nasza polska grupa była ubrana w jednakowe koszulki ze zdjęciem grupy zrobionym podczas pobytu hiszpańskich uczniów w Polsce. Następnie razem z panią przewodnik zwiedzaliśmy Logroño. Po spacerze w centrum miasta udaliśmy się do szkoły naszych hiszpańskich kolegów. Po zwiedzeniu jej otrzymaliśmy słodki poczęstunek. Następnie mieliśmy okazję obejrzeć dwie prezentacje, pierwsza należała do Hiszpanów i przedstawiała ciekawostki związane z Santiago de Compostela,  natomiast druga została wykonana przez naszą koleżankę Natalię Muttke i przedstawiała zdjęcia z pobytu hiszpańskiej grupy w Polsce. Oglądaniu tej prezentacji towarzyszyły nam miłe wspomnienia ze wspólnie spędzonych chwil w naszej ojczyźnie. Potem dostaliśmy białe muszle na czerwonych sznurkach. Naszym zadaniem było ozdobić je krzyżem św. Jakuba i dowolnym akcentem od siebie. Następnie wraz z naszymi partnerami udaliśmy się do domów na tzw. lunch. Po posiłku wyruszyliśmy do Adventure Park, gdzie mogliśmy miło i aktywnie spędzić czas w parku linowym. Po tych ekstremalnych atrakcjach udaliśmy się na obiad do pizzerii. W końcu po tym całym wyczerpującym dniu, mogliśmy wrócić do rodzin, odpocząć w domu i przygotować się na następny dzień.

autorka Klaudia Kowalewska – uczestniczka projektu

1 12

13 14 15 018 19 11111111 112 113 114

ADVENTURE PARK

a1 a2 a4a3

Dzień 3.  28.09.2016 r. (środa):

Camino de Santiago

9.00 – zbiórka w Parku San Miguel.

9.15 – 14.00 przejście Drogą św. Jakuba do miejscowości Navarette.

14.15 – powrót autobusem do Logroño.

15.00-16.50 – lunch.

17.00 – gra miejska GYNKANA w Logroño.

W dniu 28 września, podczas trzeciego dnia od naszego wyjazdu z Polski, a drugiego dnia pobytu w Hiszpanii, spotkaliśmy się wszyscy we wcześniej umówionym miejscu o godzinie 9:00. Tego dnia mieliśmy okazję przejść część Drogi św. Jakuba (w języku hiszpańskim Camino de Santiago), czyli szlak pielgrzymkowy do katedry w Santiago de Compostel w północno- -zachodniej Hiszpanii. W katedrze tej, według przekonań pielgrzymów, znajduje się ciało św. Jakuba Większego Apostoła. Istniejąca od ponad tysiąca lat  droga jest jednym z najważniejszych chrześcijańskich szlaków pielgrzymkowych, obok szlaków do Rzymu i Jerozolimy. Razem z naszymi hiszpańskimi przyjaciółmi przeszliśmy drogę, z miejsca naszego pobytu, czyli z Logroño do wsi Navarette, łącznie 14 kilometrów. Mogliśmy podziwiać cudowne krajobrazy, góry, jeziora, rozciągające się dookoła plantacje winogron  (które mieliśmy szansę spróbować… są niesamowicie słodkie i smaczne!). Sprzyjała nam idealna hiszpańska pogoda, a każdemu dopisywał super humor. Podróżowaliśmy z naszymi muszelkami, które wykonaliśmy dzień wcześniej, a które są symbolem całej trasy.

            W Navarette mieliśmy czas wolny przeznaczony na odpoczynek, zjedzenie lokalnego przysmaku bułek Preñadas (bułka z kiełbasą chorizo polana cieniutką warstwą lukru) oraz spacerek po uliczkach. Następnie koło 15.00  wróciliśmy autobusem do domów, zjedliśmy obiad u rodzin, a o 17.00 spotkaliśmy się wszyscy, żeby zagrać w grę z odnajdywaniem różnych punktów w Logroño. Mieliśmy szansę, jeszcze raz lepiej poznać historię, kulturę oraz przeróżne ciekawe tradycje w Hiszpanii. Gra trwała około 2 godzin, dlatego potem już w mniejszych grupkach, lub sami razem ze swoim hiszpańskim przyjacielem wybraliśmy się na kolację. Mile wspominam ten dzień i z chęcią, jeżeli byłaby taka możliwość, przeżyłabym go jeszcze raz!

 autorka Marta Roksz – uczestniczka projektu

 

21 22 22-1 24 23 25 26 28 29

Dzień 4. 29.09.2016 r. (czwartek):

Laguardia

7.30 – zbiórka na dworcu autobusowym i przejazd do miejscowości Laguardia. Zwiedzanie miasta.

17.00 – powrót do Logroño.

Około godziny 08:00 wyruszyliśmy autokarem z Logroño do Laguardii. Znajduje się ona w obrębie historycznego regionu La Roja. Jest to małe miasto słynące z produkcji wina. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od głównego placu- rynku Plaza Mayor. Jego ozdobą jest zegar z kurantem. Po jego bokach znajdują się wizerunki figlarnych postaci, które wspinają się ku owocom zwisającym z gałęzi winorośli. Punktualnie o godzinach 12, 14, 17 i 20 spod tarczy zegara wysuwają się trzy kolorowe figurki baskijskich tancerzy i zaczynają obracać się, stojąc na jednej nodze, w rytm odgrywanej muzyki. Potem zobaczyliśmy wnętrze  zabytkowych kościołów. Jeden z nich, czyli Iglesia de Santa María de los Reyes,   jest wyjątkowej urody.  O wybitnie obronnym charakterze zabudowy miasta przypominała nam  późnoromańska wieża TorreAbacial. Spacerując po mieście, widzieliśmy, że składa się z wielu starych, wąskich i urokliwych uliczek. Mogliśmy się również przyjrzeć procesowi produkcji wina w winiarni Bodega El Fabulista. O wszystkich zabytkach opowiadał nam bardzo sympatyczny przewodnik. Umożliwiono nam także wyrób własnego soku z winogron. Podzieliliśmy się na dwie grupy i każda z nich otrzymała owoce, które należało obrać, a następnie wycisnąć z nich sok. Wszyscy świetnie się przy tym bawili. Później mieliśmy czas wolny. Około godziny 17:00 wróciliśmy autokarem do Logroño. Po powrocie większość z nas udała się na zakupy do centrum handlowego. Wieczorem wszyscy powróciliśmy do domów.

autorka Natalia Muttke – uczestniczka projektu

323334

3637 38 39 311 311-1319 3111 3112 3113312 313 314 315 316 317 318

Dzień 5. 30.09.2016 r. (piątek):

San Sebastian

8.00 – zbiórka na dworcu autobusowym i przejazd do San Sebastian.

11.00 – pobyt w Akwarium.

13.00 – 14.00 – pobyt na plaży.

14.00 – 15.00 – lunch i czas wolny.

15.30 – przejazd autokarem do punktu widokowego Monte Igueldo.

16.00 – 18.00 – pobyt w wesołym Miasteczku na Monte Igueldo.

18.30 – 20.30 – przejazd autokarem doLogroño.

Piątego dnia pobytu w Hiszpanii w godzinach porannych autokarem udaliśmy się do San Sebastian. San Sebastian położone jest nad Oceanem Atlantyckim, dlatego podróż zajęła nam ponad 2 godziny. Gdy dotarliśmy do malowniczego kurortu, podczas krótkiego spaceru mogliśmy podziwiać niesamowite widoki. Mieliśmy czas na zrobienie kilku zdjęć i zjedzenie pysznego lunchu przygotowanego przez nasze rodziny, po czym udaliśmy się do Akwarium. Następnie mieliśmy czas wolny na plaży. Graliśmy w piłkę i pluskaliśmy się w wodzie. Po odpoczynku nad oceanem mieliśmy godzinę dla siebie w mieście. Godzina zleciała nam bardzo szybko, ale czekały na nas już kolejne atrakcje. Autokarem udaliśmy się do następnego miejsca. Tam przesiedliśmy się na stuletnią kolejkę, którą wjechaliśmy na wysoką górę Monte Igueldo, z której mogliśmy podziwiać wyśmienitą panoramę San Sebastian. Po „sesji zdjęciowej” zrobionej przez Nasze Panie czekała na nas niespodzianka w postaci wesołego miasteczka. To miejsce wywołało wiele radości i śmiechu. Po udanym dniu wróciliśmy autokarem do Logroño. Na miejscu byliśmy około godziny 20. Ten dzień był chyba najlepszym dniem pobytu.

 autorka Zuzanna Wenta – uczestniczka projektu

 

41 43 44 45 46 47 48 49441412 413 414 415 416 417 418 419 4111

Dzień 6. 1.10.2016 r. (sobota):

Dzień poświęcony rodzinie, spędzamy go w gronie rodzinnym, aby nasi uczniowie poznali hiszpańskie obyczaje.

W sobotę teoretycznie mieliśmy spędzić czas z rodzinami. Okazało się jednak, że Hiszpanie mieli inny pomysł na ten dzień. Przedostatni dzień w Logrono spędziliśmy całą grupą, tak jak miało to miejsce w poprzednich dniach. Dzień ten spędziliśmy na wsi niedaleko Logrono. Pojechaliśmy tam z rodzicami kilkorga Hiszpanów. Podzieliliśmy się na 3 grupy. Każda grupa po kolei jeździła na koniach. Zwierzęta sprawiały niektórym niespodzianki, ale nikt nie doznał kontuzji. Następnie z trzech grup zrobiły się dwie. Obie grupy popłynęły kajakami po rzece. Nie wiem, jak było w pierwszej grupie, ale w drugiej nikt nie wypadł z kajaka. Po kajakowaniu wróciliśmy do domów. Następnie udaliśmy się na spacer po mieście. Wieczorem uliczki w hiszpańskim mieście są pełne ludzi. Pod wieczór miasto budzi się do życia. Po odwiedzeniu centrum wróciliśmy do domu. Sobotę można zaliczyć do udanych dni pobytu. Przeżyliśmy ciekawą przygodę. Sądzę, że wszyscy byliśmy zadowoleni.  

 autor Krzysztof Melcer – uczestnik projektu

 

91 92 93 94

Dzień 7.  2.10.2016 r. (niedziela):

Grill na dziedzińcu szkoły:

  • kiełbaski
  • jagnięcina
  • sałatki
  • ciasto
  • owoce
  • napoje ciepłe i zimne

Siódmego dnia naszej wymiany wstaliśmy rano i zjedliśmy śniadanie. Na śniadanie były tosty i kakao. Potem pojechaliśmy do szkoły, gdzie było już kilku naszych kolegów. Na dziedzińcu szkoły hiszpańscy rodzice przygotowywali jedzenie na grilla, a my zaczęliśmy grać w koszykówkę na boisku szkolnym. Przestaliśmy grać na chwilę, aby zjeść pyszne dania z grilla. Po posiłku udaliśmy się do szkoły, gdzie otrzymaliśmy prezenty od naszych hiszpańskich przyjaciół. Następnie udaliśmy się do domu, gdzie graliśmy w Scrable. Późnym popołudniem wszyscy spotkaliśmy się w domu Rodriga, a następnie wybraliśmy się do restauracji na kolację. Około godziny 1.00 spotkaliśmy się na dworcu autobusowym, gdzie pożegnaliśmy się z naszymi hiszpańskimi rodzinami i po wspaniałym tygodniowym pobycie wyruszyliśmy w podróż powrotną do domu. Około godziny 6.00 dotarliśmy do Madrytu. Pierwszy lot mieliśmy o godzinie 13.35 do Londynu. Z Londynu do Gdańska wystartowaliśmy około godz. 19.00. W Polsce wylądowaliśmy po godz. 22.00. Z lotniska odebrali nas rodzice.

 autor Jakub Kwidziński – uczestnik projektu

991 992 993 994 995 996 997 998 999 9911 9912 9913 9914 9915 9916 9917

Dzień 8.  2.10.2016 r. (poniedziałek):

01.10 –  zbiórka na dworcu autobusowym w Logroño. Pożegnanie z hiszpańskimi uczniami, rodzinami i nauczycielkami.

1.30 – wyjazd autokaru w kierunku Madrytu.

13.35 – 15.05 – przelot samolotem linii Ryanair z Madrytu do Londyn Luton.

18.50 – 22.00 – przelot samolotem tej samej linii lotniczej do Gdańska.

22.15 – odbiór uczestników wymiany przez rodziców na lotnisku w Gdańsku.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *